TU I TERAZ, W DUSZY

Energia to fale

„Energia to fale.

Czasami są przypływem, czasami odpływem. Kiedy trwa przypływ, bardzo łatwo jest nam pozostawać w związkach, być otwartym, kochać, brać, dawać, ale kiedy następuje odpływ, wtedy energia maleje, a komunikowanie się z innymi staje się coraz trudniejsze, prawie niemożliwe. Oba stany przychodzą i odchodzą – oba są częścią życia. Nie ma w tym niczego złego, są naturalne – pamiętaj więc, żeby je akceptować. Kiedy odczuwasz odpływ, nie usiłuj się komunikować, nie otwieraj się na siłę, bo takie otwarcie nie będzie otwarciem. Nastał czas nasienia. Możesz się teraz zamknąć i pozostać w sobie. Skorzystaj z tego czasu, aby głęboko pomedytować. Jest on doskonały dla medytacji. Kiedy zaś masz przypływ, a energia płynie i narasta, wtedy jest czas na miłość. Wtedy wchodź w związki, bądź otwarta, dziel się z innymi. To czas zbiorów, ale nie może trwać przez cały rok. Mówi się, że nawet anioły w niebie nie śpiewają przez cały czas, na okrągło. Kiedy więc czujesz w sobie pieśń, śpiewaj. A kiedy czujesz, że wszystko się zamyka, pomóż, aby się zamknęło. To właśnie znaczy być naturalnym. Bycie naturalnym nie oznacza, ze zawsze trzeba być otwartym – nie jesteś sklepem całodobowym. Są chwile, kiedy trzeba się zamknąć, bo jeśli nie, to wszystko stanie się nudne, monotonne, męczące. Nie ma potrzeby ciągle się uśmiechać. Robią to tylko politycy, najwięksi głupcy na świecie. Są takie dni, kiedy łzy przynoszą ulgę, powinny przynieść ulgę. Są dni kiedy czujesz się smutna. Smutek jest piękny, toteż kiedy czujesz się smutna, bądź smutna. Kiedy czujesz się szczęśliwa, bądź szczęśliwa. Być prawdziwym sobą oznacza niesprzeciwianie się temu, co się dzieje. Wejdź w to… zaufaj”


„Równowaga ciała i umysłu „

Osho

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *