PODRÓŻE

Moje małe wycieczki:)

Sobota rozpoczęła się wcześnie. 

Najpierw catering. Później szybki obiad. A potem już tylko celebrowanie pełni księżyca.

W niedziele zaplanowaliśmy wyjazd na Słowację

Swojskość naszego południowego sąsiada, nawet w czasach szlabanów granicznych, nie pozwalała poczuć, że jest się poza krajem. Może tylko ta mowa, dla mnie raczej niezrozumiała, co zawsze mnie zawstydzało, gdy oni rozumieli wszystko, przypominała, że przekroczyło się jakąś granicę.

Czerwony Klasztor, miejscowość leżąca tuż na drugim brzegu Dunajca, po którym powoli toczą się flisackie łodzie. Największą atrakcją tego miejsca jest, jak można się domyślić, Czerwony Klasztor właśnie.

My jednak wybraliśmy dzisiaj spacer  na Słowacji. Droga prowadzi wzdłuż Dunajca. Polecam wybrać się tam na wycieczkę rowerową ale spacerkiem też jest przyjemnie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *