PORADY

Zimni ogrodnicy

Pankracy, Serwacy i Bonifacy to źli dla ogrodów chłopacy. Na domiar złego włóczą się z zimną Zośką. Prawda czy kolejna ludowa rymowanka?

Otóż okazuje się, że jednak prawda! Obserwatorium Astronomiczne w Krakowie prześledziło temperatury w latach 1881-1980 i wiecie, co się okazało? Że od ponad 100 lat temperatura na początku maja spada o nawet 10 ºC, przy czym prawdopodobieństwo spadku największe jest właśnie w okolicach 12 maja! Pamiętajcie, ludowe przysłowia nie wzięły się znikąd. Ludzie od wieków obserwują pogodę i niepotrzebne im do tego żadne specjalistyczne sprzęty. Główną motywacją była bieda. Trzeba było wiedzieć, kiedy co siać, by potem nie zaznać głodu.

 

Przysłowiowi „zimni ogrodnicy” i „zimna Zośka” to zjawisko klimatyczne charakterystyczne dla naszej części Europy. W połowie maja następuje zmiana cyrkulacji powietrza i zaczyna napływać zimne powietrze z obszarów polarnych. Zgodnie z przysłowiem, to czas na ostatnie wiosenne przymrozki.

IMIENINY OGRODNIKÓW

„Zimni ogrodnicy” to św. Pankracy, św. Serwacy i św. Bonifacy, a „zimna Zośka” – św. Zofia. Imieniny patronów przypadają odpowiednio 12, 13 i 14 maja. Zofia obchodzi swoje święto 15 maja. Ten okres ma być ostatnimi dniami wiosennych przymrozków. Według wierzeń, w tym dniach możemy odczuwać duży chłód, jednak nie powinien on już szkodzić roślinom.

„Zimne dni” nie są charakterystyczne tylko dla Polski. W mit o ostatnich przymrozkach wierzą także między innymi mieszkańcy Niemiec, Francji i Holandii.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *